METROPOLITA KRAKOWSKI

Słowo wielkanocne do Parafii w Oświęcimiu
Wielkanoc 1978 r.

Na uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego przesyłam serdeczne życzenia Księdzu Proboszczowi - i Dziekanowi zarazem - Jego Współpracownicom Księżom Wikariuszom, Siostrom Zakonnym i Wszystkim Umiłowanym Parafianom. W szczególny sposób życzę Wam, ażeby sprawa budowy kościoła pod wezwaniem Bł. Maksymiliana Marii Kolbego, o którą tak gorliwie zabiegacie, została załatwiona w sposób odpowiadający wieloletnim staraniom Kurii Metropolitalnej w Krakowie i Waszej Parafii.

Wiadomo, od jak dawna trwają te starania. W szczególnej mierze zostały podjęte - nie tylko wobec władz miejscowych, ale także wobec władz centralnych - od czasu wyniesienia na ołtarze naszego Rodaka, Bł. Maksymiliana, więźnia i całopalnej ofiary straszliwego obozu zagłady. Od tego czasu uważamy te starania nie tylko za konieczne z punktu widzenia kościelnego i duszpasterskiego, ale uważamy je równocześnie za nasz chrześcijański i patriotyczny obowiązek. Wówczas, gdy zwracali się do nas w tej sprawie przedstawiciele różnych narodów, których synowie zginęli w Oświęcimiu, gdy napływały rozliczne listy od byłych więźniów obozów koncentracyjnych, nie mogliśmy do tej sprawy nie przykładać wagi najwyższej.

Pragnę podziękować Wszystkim, którzy nie wahają się dla tejże sprawy podejmować starań - nie tylko Duszpasterzom z Księdzem Proboszczem na czele, ale także wielu Parafianom. Delegacje, które celem uzyskania zgody na budowę kościoła udają się z Waszej Parafii do władz wojewódzkich, a także do władz centralnych, działają z motywacji ściśle religijnej i patriotycznej.

Trudno pomyśleć, ażeby z tego powodu członkowie delegacji czy też inni parafianie mogli być narażani na jakieś przykrości. Wszak przesyłanie pism w sprawach społecznych a także przedkładanie tychże spraw przez zainteresowane delegacje, jest zwyczajną i uprawnioną drogą kontaktu z władzami.

Szczególną jednak wymowę ma modlitwa, którą wspólnie zanosicie pod Krzyżem na miejscu niegdyś wyznaczonym pod budowę kościoła i pod tę budowę poświęconym. Modlitwa ta trwa od wielu lat. Jednakże w ostatnim roku szczególnie się ożywiła i nasiliła. Jest to wyraz społecznego oczekiwania, które zbyt długo było wystawiane na próbę zwłoki, zbywania i jakby nie dostrzeganie ważności sprawy.

Wyrażam wszakże nadzieję, że ważność tej sprawy zostanie właściwie doceniona przez Władze, od których oczekujemy zezwolenia na budowę kościoła pod wezwaniem Bł. Maksymiliana w Oświęcimiu. Ufam, że powinno to nastąpić bez niepotrzebnej zwłoki.

Na uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego - największe święto naszej chrześcijańskiej nadziei - wypowiadam te słowa ufności i ponawiam gorące życzenia dla Wszystkich. Wszystkich też z całego serca polecam Maryi Matce Zmartwychwstałego Chrystusa.

+Karol kard. Wojtyła