15-lecie Bractwa Trzeźwości

Jubileusz 15 lat istnienia Bractwa Trzeźwości przy naszej parafii.

Pamiętam ten pierwszy dzień mojej decyzji bycia w Bractwie Trzeźwości. Zawołał o to Ojciec święty Jan Paweł II w Nowym Targu. Najpierw dzień wcześniej otrzymałam propozycję włączenia się w grono osób składających dobrowolnie deklarację abstynencji. Długo się nie zastanawiałam.

Na drugi dzień niedziela 1 grudnia 1985 roku. Roraty. A homilia to agitacja do Bractwa Trzeźwości. "Jeśli chcesz ..."

"Jeśli chcesz" złożyć Bogu ofiarę swojej abstynencji dla ratowania Narodu z pijaństwa w naszej Ojczyźnie, to włącz się, zabierz deklarację, przemyśl, zastanów się i przynieś ją wypełnioną lub czystą. "Jeśli chcesz ..."

 

Jakże można było nie chcieć widząc tyle nieszczęść z powodu pijaństwa. Deklaracja. Wpis do księgi trzeźwości i ... ogromna radość w sercu, mimo że był i niepokój w trosce o dotrzymanie złożonego przyrzeczenia. Ale o to zatroszczył się sam Pan Bóg i święty Maksymilian nasz patron. Życie w abstynencji okazało się ogromną radością wewnętrzną i satysfakcją z podjętej decyzji.

Mijały miesiące i ukształtował się styl naszej służby Bogu i ludziom. U podstaw tej wspólnoty była modlitwa. Powstająca grupa Bractwa Trzeźwości była omodlona przez pojedyncze osoby, potem Róże Żeńskie, a później przejęta modlitwa różańcowa przez członków Bractwa Trzeźwości, która trwa do dziś co tydzień w kościele i codziennie przez członków Bractwa indywidualnie. Kontynuowana jest modlitwa Mszy świętej co miesiąc, którą zamawia zawsze Bractwo Trzeźwości w intencji trzeźwości Narodu.

Można wyliczyć różne trwałe inicjatywy podejmowane przez członków Bractwa jak:

  • Droga Krzyżowa po terenie obozu w Brzezince
  • Piesza Pielgrzymka do Celi św. Maksymiliana w miesiącu sierpniu miesiącu trzeźwości
  • Utworzenie Stowarzyszenia "Abstynencja" a potem
  • Ośrodek Interwencji Kryzysowej
  • Organizowanie zajęć dla dzieci w czasie ferii zimowych
  • Prowadzenie "Kawiarenki abstynenckiej"
  • Rodzinne Biegi Trzeźwości
  • Powstanie pierwszej grupy AA i Al-Anon na terenie Oświęcimia
  • Wprowadzenie do szkół programu profilaktycznego "Elementarz"

Niektórzy członkowie Bractwa ukończyli wiele szkoleń dotyczących uzależnień, przemocy w rodzinach, umiejętności kontaktu z innymi osobami, zachowań asertywnych, czy studium Duszpasterstwa Trzeźwości w Kurii w Krakowie.

To tylko niektóre zadania jakie wypływały z potrzeb parafii.

Myślę, że tak by nie było gdyby nie nasi kapłani opiekunowie Bractwa, ksiądz Proboszcz i inni życzliwi nam kapłani, którzy kształtowali i kształtują nasze sumienia i wychowują do podejmowania ofiar. Ofiary jeśli podejmowane są z miłością nie są nigdy ciężarem.

Kiedy uczestniczyliśmy w jubileuszowej uroczystej Mszy Świętej patrząc na dziewięciu kapłanów przy ołtarzu, naszych opiekunów i tych, którzy w szczególny sposób byli nam życzliwi w minionych latach i którzy mimo swoich obowiązków w innych parafiach tak chętnie przyjęli nasze zaproszenie dziękowaliśmy Bogu za dar jaki daje Kościołowi poprzez sakrament kapłaństwa. Każdy uczył nas i kształtował w inny sposób, sam dając swoje świadectwo wierności Bogu.

W 1985 roku była tylko decyzja ofiary, modlitwy i zmiany naszego stylu życia. Dziś na naszych uroczystościach gościmy osoby z klubu "Abstynent", grup AA i Al-Anon. Są goście z Urzędu Miejskiego, Starostwa Powiatowego, Policji i innych instytucji. Są ludzie, którzy w różny sposób trafili na drogę trzeźwości. Dziś wszyscy razem tworzymy wielką grupę w mieście i poza nim, którzy mają jeden cel: życie w trzeźwości, lub pomoc innym by stali się trzeźwymi. Jest to "najważniejszy owoc" jak powiedział ks. Mirosław Żak założyciel Bractwa w swojej homilii. "Owoc", czyli "ludzie którzy od początku w tym Bractwie pracują, służą i modlą się". Wszystko to oparte jest na modlitwie różańcowej, Eucharystii i życiu w trzeźwości. Jesteśmy świadomi wielu łask jakimi nas Bóg obdarzył w tej wspólnocie. "Ostatecznie w trosce o trzeźwość chodzi o zbawienie", powiedział ks. Mirosław. A jeśli chodzi tu o zbawienie, to modląc się za innych, dajemy sobie samym szansę zbawienia.

Ks. kan. Władysław Zązel w czasie konferencji powiedział, że "trzeba być przykładem a nie wykładem".

Otrzymaliśmy od naszych kapłanów ogromny ładunek siły na przyszły czas. Nie trudna jest nam modlitwa i ofiara, byle byśmy mogli choć w części wypełnić to, do czego Bóg nas powołał. Nasza Eucharystia była wielkim dziękczynieniem za wielu trzeźwych alkoholików, których znamy osobiście lub wizualnie. Za dobro dane nam samym, za kapłanów i siostry zakonne. Dziękowaliśmy Bogu za życzliwość i zrozumienie nas przez osoby z innych instytucji i sponsorów.

"Jeśli chcesz..."

Jeśli chcesz włącz się do naszej wspólnoty. Może w twojej rodzinie jest okaleczenie alkoholem czy narkotykami. Ofiara podjęta na chwalę Bogu jest "lekkim brzemieniem". Ratujmy naszych bliskich dla Boga i siebie samych. Jest to twój czas decyzji. Taki jak był mój 15 lat temu i wielu moich bliskich osób we wspólnocie Bractwa. Uklęknij, przemodlij to! Masz taki piękny czas Roku Jubileuszowego, Roku wielkich łask!

Abstynentem możesz być od dziś. Niepokój zostaw Bogu. Życzę ci za taką decyzję takiej samej radości jaką przeżyłam ja i przeżywam po dziś dzień. Tak mówi również wiele osób z naszej wspólnoty. W naszej wspólnocie jest miejsce dla młodych i bardziej doświadczonych. Dla dobrowolnych abstynentów i uzależnionych, którzy chcą być trzeźwi i pracować na zbawienie. Życzę ci odważnej decyzji.

K.D.
Abstynentka na całe życie
Bractwo Trzeźwości

Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości Narodu - 2007 r.

17 marca br. uczestniczyliśmy w nabożeństwie Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości naszego narodu po terenie byłego obozu koncentracyjnego w Brzezince. Jak w każdym roku przyjechało do nas wiele osób z całej naszej diecezji, a także z Krakowa, z Tarnowa, Tychów, Limanowej i okolic Cieszyna. W sumie w Drodze Krzyżowej uczestniczyło ok. 700 osób. Prawie tyle samo uczestniczył później we Mszy św. w naszej świątyni.

Z racji trudnych warunków atmosferycznych jeszcze bardziej nasza droga krzyżowa upodobniła się do drogi krzyżowej Chrystusa. Przy poszczególnych stacjach uczestnicy składali świadectwa dziękując Bogu za łaskę trzeźwienia oraz ludziom, którzy im pomogli w przezwyciężeniu nałogu. Piękne świadectwa składały również matki i dzieci osób uzależnionych. Usłyszeliśmy świadectwo córki, a nawet takie, które czytała koleżanka osoby, która nie mogła przyjechać ze względu na chorobę.

To wszystko ukazało nam, że istnieje wielka potrzeba organizowania takiej formy modlitwy. Szkoda tylko, że z naszej parafii do Brzezinki przyjechał tylko jeden autobus!

O godz. 13:00 na zakończenie odbyła się Msza święta, którą celebrowało 8 kapłanów w asyście dwóch diakonów, między innymi ks. kan. Władysław Zązel - diecezjalny duszpasterz trzeźwości. Był również ks. Mirosław Żak z Krakowa, założyciel Bractwa Trzeźwości w parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu, a obecnie duszpasterz trzeźwości w Krakowie i pracownik Kurii. Ks. Mirosław prowadził wszystkie rozważania w czasie Drogi Krzyżowej.

Homilię w czasie mszy św. wygłosił duszpasterz akademicki ks. Rafał Śpiewak.
Kaznodzieja powiedział, że uczestniczymy w nabożeństwie nie tylko po to, by wzruszać się na męką Jezusa Chrystusa, ale też i po to, aby odnaleźć siebie i uratować siebie. Jeśli Jezusowi współczujemy, to po to, aby z Nim zmartwychwstać. Wypowiedział też piękne słowa, że: kto nie potrafi cierpieć, ten nie potrafi kochać oraz, że życie bez Boga jest drogą wiodącą do przepaści, niewiara jest śmiercią a wiara jest życiem. Warto analizować te słowa, zwłaszcza w czasie Wielkiego Postu oraz nimi żyć. Warto, chociaż troszeczkę dać coś z siebie Bogu, by uprosić radość z trzeźwości, choć jednej z naszych rodzin.

Bardzo dziękujemy wszystkim parafianom, którzy włączyli się do ofiary postu o chlebie i wodzie oraz za odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia w intencji trzeźwości. Dziękujemy naszemu opiekunowi ks. Zbigniewowi oraz wszystkim instytucjom: Policji i Straży Miejskiej, Dyrekcji i Pracownikom Państwowego Muzeum za okazaną życzliwość i pomoc. Nasze podziękowania kierujemy również w stronę pana Jana Rducha z Godowa za wypożyczenie sprzętu nagłaśniającego.

Wszystkim za wszystko Bóg zapłać.

za Bractwo Trzeźwości
Krystyna Dąbrowska